.:Dzisiaj jest: 27 lipca 2017 .:Imieniny: Aureliusza, Natalii, Rudolfa + powiększ .: A A A

.:Baza noclegowa

ZAJAZD CASABLANCA

Cena od: 50 PLN (osoba)

Kategoria: hotel

Adres: Tryńcza 302, 37-204 Tryńcza, woj. podkarpackie

Strona: www.zajazdcasablanca.pl

Tel. kom.: 518-940-608

Galeria: link...

 

DOM WESELNY "ARKADIA"

Cena od: 25 PLN (osoba)

Kategoria: hotel

Adres: Tryńcza  (obok Urzędu Gminy) , 37-204 Tryńcza, woj. podkarpackie

Tel. kom.: 501-818-078

Oficjalna strona: www.arkadia-online.pl 

Galeria obiektu: link...

Gościli u nas: 1. Kombi - galeria

2. Golec uOrkiestra - galeria

3. Boys

4. Macin Siegieńczuk

5. Video

 

 

Warto zobaczyć:

BYŁA AUSTRO-WĘGIERSKA STRAŻNICA KOLEJOWA W TRYŃCZY

"Pozostałość po zaborcy czy zabytek architektury militarnej?"


     Sto sześć lat temu przez okolice Tryńczy przejechał pierwszy pociąg. Wzdłuż całej linii do Rozwadowa wyrosły charakterystyczne dworce i nieco mniej efektowne domki dróżników. Kilometr za stacją Tryńcza wzniesiono ponad Wisłokiem stalowy most, ten sam, który stoi tam do dzisiaj. Bliskość granicy Rosyjskiej stwarzała niebezpieczeństwo uszkodzenia mostu przez szybki wypad rosyjskiej kawalerii lub pospolitych dywersantów. Austriackie Ministerstwo Wojny postanowiło zabezpieczyć most przez wybudowanie przy nim ufortyfikowanej strażnicy. Przypomnijmy: Galicja od 1772 roku była częścią Austrii. Przekształcenia wewnątrzpaństwowe z roku 1867 przyniosły Galicji szeroką autonomię i swobodę rozwoju polskości. Od tego samego roku mówimy też o dualistycznej (dwuczęściowej) Monarchii Austro-Węgierskiej. Dzieła budowy strażnicy kolejowej w Tryńczy (stosuje się nazwę pochodzącą od najbliższej stacji) dokonano prawdopodobnie w roku 1905.

 

Opis techniczny


       Jest to dwukondygnacyjny budynek na planie prostokąta o wymiarach około 12 x 10 metrów z dwoma kolistymi basztami po przekątnej bryły. Pozostałe dwa rogi są ścięte. Całość bryły wieńczy attykowy murek. Konstrukcja ścian ceglana, z przyziemiem dodatkowo obłożonym piaskowcem. Stropy wykonano w charakterystycznej technice Kleina (ceglane łuki rozpięte na stalowych dwuteownikach). Zewnętrzne schody z piaskowca prowadzą na I piętro. Wewnętrzną klatką schodową schodzi się na parter - przyziemie lub na wyższe "półpiętro" gdzie znajdowała się drabina do wyjścia na dach budowli. W największych pomieszczeniach budynku stacjonowała załoga (razem 20 żołnierzy), a oddzielny pokój posiadał oficer. Na obu piętrach istniały latryny z instalacją odprowadzającą. Ponadto wyposażono strażnicę w kuchnię, system ogrzewania i łączności telefonicznej. Dużym otworom okiennym towarzyszy ponad dwadzieścia otworów strzelniczych. Najeżona nimi strażnica, dookoła której rozłożono zasieki, była w stanie skutecznie chronić most przed atakiem, zapewniając poniekąd samowystarczalnej załodze bezpieczeństwo wewnątrz. Jednak zanim doszło do mobilizacji i wybuchu wojny upodabniano takie strażnice do innych obiektów cywilnej infrastruktury kolejowej. Maskowano ich militarne funkcje przez zatynkowanie otworów strzelniczych.

Losy


      Niestety nie wiadomo nic pewnego na temat wykorzystania strażnicy podczas I wojny światowej, poza tym, ze na pewno została zmobilizowana. Po wojnie, w 1919 roku przejęło ją Wojsko Polskie. Także Niemcy, w czasie okupacji zauważyli potrzebę ochrony mostu i założyli w strażnicy wartownię Bahnschutz, czyli straży kolejowej. Teoretycznie do dziś pełni funkcję wartowni SOK

Źródła zainteresowania, problematyka ochrony


      Jaką wartość posiada dzisiaj ta ruinka? Sama jest zabytkiem architektury obronnej, który pełnił ściśle określoną funkcję. Wraz z mostem tworzy zabytkowy zespół mostowo-przyczółkowy. Jest jak członek pomniejszającego się grona świadków wydarzeń historycznych. "Pamięta" schyłkowe lata autonomii galicyjskiej, Wielkiej Wojny, odrodzenia Polski, okupacji niemieckiej i lata PRL. Niestety, czas nie obszedł się z nim delikatnie. Bez ochrony nie będzie miał szans przetrwać następnych lat. Z około 20 istniejących przed I wojną światową ufortyfikowanych strażnic do dziś przetrwały tylko dwie (w Tarnowie i Tryńczy). Dojdziemy do ciekawych wniosków zadając sobie przewrotne pytanie, dlaczego warto poświęcać uwagę obiektowi kojarzonemu z militaryzmem zaborcy? Otóż armii austro-węgierskiej od roku 1883 stosowano regionalizację. To znaczy, że np. rekruci z Galicji służyli w pułkach galicyjskich okręgów wojskowych - służba w danej jednostce urastała do rozmiarów rodzinnej tradycji. W konsekwencji można było uważać (i uważano) cesarsko-królewskie siły zbrojne za własne. Armia miała w społeczeństwie pozycję dużo wyższą niż dzisiaj. I jest niemal pewnym, że w "naszej" strażnicy pełnili służbę mieszkańcy okolicznych miejscowości - Polacy, Ukraińcy. Przyjęło się uważać, że szacunek do zabytków jest wyznacznikiem kultury i dojrzałości narodu. Dewastacji obiektu nie usprawiedliwia ani niewiedza ani to, że jest opuszczony. W świetle przytoczonych powyżej faktów nieracjonalne byłoby też przytaczanie argumentu, że takie obiekty to pozostałości po zaborcy i należy je zniszczyć.

Sławomir Kułacz
Bibliografia:

  1. Brzoskwinia Waldemar, Bujas Piotr: "Ufortyfikowane strażnice kolejowe w Galicji na początku XX wieku" [w:] "Forteca" nr 2/1997.
  2. Baczkowski Michał: "Pod czarno-żółtymi sztandarami. Galicja i jej mieszkańcy wobec austro-węgierskich struktur militarnych 1868-1914", Kraków 2003
ostatnia edycja: 18 kwietnia 2014 11:43

Wyróżnienia

Biuletyn

.:OZE

OZE

.:INFORMACJE

INFORMACJE

.:GOSPODARKA ODPADAMI

GOSPODARKA ODPADAMI

.:OSTRZEŻENIA

OSTRZEŻENIA

.:PORTAL MAPOWY

PORTAL MAPOWY

.:STRATEGIA

STRATEGIA

.:Plan Gospodarki

Plan Gospodarki

.:INTERNET DLA 200

INTERNET DLA 200

.:FLIM PROMOCYJNY

FLIM PROMOCYJNY

.:PARTYCYPACJA W PLANOWANIU

PARTYCYPACJA W PLANOWANIU

.:CZYSTE POWIETRZE

CZYSTE POWIETRZE

.:Galeria

.:Facebook




x

Serwis wykorzystuje pliki cookies.

Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystanie plików cookies w celach statystycznych oraz dostosowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników. Dowiedz się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób z nich korzystamy: Polityka cookies.